Serwis używa plików cookie. Więcej informacji     This website uses cookies. More information

 
Piątek 24.02.2017
Warto zrozumieć
 
 KRONIKA 2016  •  Aktualności  •  ARCHIWUM 
20 lutego 2017
Wzrośnie odpowiedzialność samorządów za działania rozwojowych
Na stronie Ministerstwa Rozwoju opublikowano tekst Planu na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju przyjętego w tym tygodniu przez rząd. Główne działania w ramach JST będą koncentrowały się na poprawie kompetencji administracji samorządowej, zwiększeniu efektywności wydatkowania publicznych środków finansowych oraz budowie kapitału społecznego i poczuciu współodpowiedzialności kluczowych interesariuszy za rozwój swojego terytorium (samorządów terytorialnych, środowisk biznesu, mieszkańców oraz przedstawicieli nauki). Przygotowana strategia wymienia także poprawę koordynacji działań instytucji publicznych w Polsce, wzrost ich efektywności oraz jasny podział obowiązków pomiędzy administracją rządową a samorządową.
17 lutego 2017
W konkursie World Mayor wśród najlepszych Prezydent Gdańska
W międzynarodowym konkursie World Mayor Jury oraz internauci wybrali szefów miast świata, którzy wyróżnili się opracowaniem strategii długoterminowych, a także bieżącym działaniem, na rzecz skutecznego integrowania na swoim terenie przybyszów z różnych krajów i kultur. Wśród tych, którym udało się - na gruncie poczucia solidarności i empatii mieszkańców - osiągnąć rzeczywiste rezultaty wyjścia naprzeciw ludziom szukającym pokoju i pomocy znalazł się prezydent Gdańska Paweł Adamowicz, sklasyfikowany w pierwszej dziesiątce, w której obok prezydenta polskiego miasta, znaleźli się włodarze trzech miast niemieckich, dwóch greckich i po jednym z Belgii, Holandii, Francji i Włoch. Finałowa dziesiątka została wybrana z 38 nominowanych kandydatów. W laudacji Pawła Adamowicza podkreślono, że odwołując się do korzeni chrześcijańskich oraz tradycji Solidarności, nawołuje, jako jeden z niewielu polityków w Polsce, by Gdańsk otworzył się na obcych, by zechciał pomóc uciekającym przed krwawymi wojnami oraz by mieszkańcy miasta nie bali się imigrantów ekonomicznych zza wschodniej granicy.. Na wyróżnienie złożyło się także powołanie w Gdańsku Rady Imigrantów oraz namawianie innych miast, by podobnie działały u siebie. Tegorocznym zwycięzcą został Bart Somers, burmistrz 85-tysiecznego Mechelen w Belgii, jednego z bardziej zróżnicowanych etnicznie i narodowościowo miast Europy. Wśród mieszkańców Mechelen wyróżnia się 128 narodowości.
15 lutego 2017
Badanie CBOS: jak są postrzegane planowane zmiany w oświacie
Zebrane opinie w sondażu przeprowadzonym w pierwszej połowie stycznia br. na próbie 1045 osób dorosłych są znacznie zróżnicowane. Wykazały też nienajlepsze zorientowanie respondentów w temacie. Zdecydowana większość badanych (94%) słyszała o reformie, ale tylko połowa z nich ogólnie wie, na czym ona ma polegać, 6% w ogóle nie słyszało o planowanych zmianach. 34% badanych skłonnych jest upatrywać w szykowanych zmianach raczej poprawę niż pogorszenie, 31% nie ma jednoznacznego poglądu, u 27% przeważają obawy. Niemal połowa (44%) respondentów uważa również, że wprowadzanie zmian w systemie edukacji będzie stanowiło zbyt duże obciążenie finansowe dla samorządów. Wyraźnie podzielone są opinie na temat tego, czy nowy system edukacji wpłynie na wyrównanie szans edukacyjnych dzieci na wsi i w miastach ? z tezą tą zgadza się 39% badanych, 36% ma zdanie przeciwne. 57% respondentów uważa, że system edukacji z ośmioletnią szkołą podstawową, czteroletnim liceum ogólnokształcącym oraz pięcioletnim technikum będzie lepszy niż obecnie obowiązujący (z sześcioletnią podstawówką, trzyletnim gimnazjum, trzyletnim liceum ogólnokształcącym i czteroletnim technikum). Przeciwnego zdania jest 24% badanych, a 19% nie ma własnego zdania w tej sprawie. Większość ankietowanych obawia się, że wprowadzanie reformy spowoduje chaos w szkołach (56%) oraz przyczyni się do utraty pracy przez część nauczycieli gimnazjów (54%). W podsumowaniu CBOS podaje, że reforma wzbudza liczne kontrowersje. Pojawiają się wątpliwości, czy została odpowiednio przygotowana, a także czy potencjalne koszty jej wprowadzenia nie przewyższają oczekiwanych korzyści.
13 lutego 2017
Posłowie utworzyli zespół ds. obrony polskiej samorządności
Z inicjatywy posłów Polskiego Stronnictwa Ludowego (14 osób), Platformy Obywatelskiej (4), Nowoczesnej (3), Kukiz 15 (1) oraz jednego posła niezrzeszonego powstał parlamentarny zespół ds. obrony polskiej samorządności. Zdaniem sygnatariuszy po 27 latach polski samorząd znalazł się w poważnym niebezpieczeństwie jego ograniczenia, wręcz faktycznej likwidacji. Na swym pierwszym roboczym posiedzeniu przyjęty został Dezyderat nr 1 do Prezesa Rady Ministrów w sprawie polskiej samorządności. Odniesiono się w tym dokumencie do planów rządu wstecznego ograniczenia prawa wybieralności kandydatów na wójtów, burmistrzów i prezydentów miast do dwóch kadencji, zmiany ustroju miasta stołecznego Warszawy oraz przenoszenie wielu uprawnień z poziomu gminy, powiatu i województwa na poziom centralny. Przewodniczącym zespołu jest poseł Piotr Zgorzelski (PSL).
10 lutego 2017
Niekonstytucyjne pozbawianie biernego prawa wyborczego
W przygotowanej ekspertyzie profesor nauk prawnych Hubert Izdebski, specjalizujący się w opracowywaniu projektów ustaw i zagadnieniach samorządowych, odnosi się do proponowanego przez większość parlamentarną ograniczenia do dwóch liczby kadencji wójtów, burmistrzów i prezydentów miast, również osób już sprawujących taki urząd, a zatem działającego wstecz. Artykuł 60 ustawy zasadniczej, stanowi, że Obywatele polscy korzystający z pełni praw publicznych mają prawo dostępu do służby publicznej na jednakowych zasadach. Cytowany przepis zapewnia równe bierne prawo wyborcze wszystkim obywatelom oraz równy dostęp do służby publicznej. Żaden przepis Konstytucji Rzeczypospolitej nie ogranicza obywatelom biernego prawa wyborczego (prawa do bycia wybieranym). Jedyny wyjątek dotyczy tylko osób, które sprawowały urząd Prezydenta Rzeczypospolitej: art. 127 ust. 2 stanowi: Prezydent Rzeczypospolitej jest wybierany na pięcioletnią kadencję i może być ponownie wybrany tylko raz. Co oczywiste - nie mogą też być wybierane osoby, które prawomocnym orzeczeniem sądowym są ubezwłasnowolnione lub pozbawione praw publicznych albo wyborczych. Propozycja pozbawienia biernego prawa wyborczego dużej grupy obywateli będących w służbie publicznej jest niekonstytucyjna. Tylko kto ma to prawomocnie wykazać? Trybunał Konstytucyjny został skutecznie sparaliżowany dokonanymi siłowo zmianami jego składu sędziowskiego, które podważyły prawny fundament jego orzeczeń. Przy ignorowanej, bo bezbronnej, Konstytucji "zreformować" można więcej niż wszystko. (Zob. też Diariusz REGIOsetu z 22 stycznia 2017 r.)
9 lutego 2017
Likwidacja gimnazjów "dla dobra dzieci, rodziców, nauczycieli"
Ministerstwo Edukacji Narodowej zobowiązało samorządy do podjęcia uchwał w sprawie sieci szkół najpóźniej do 31 marca br. Uchwały te będą opiniowane przez kuratorów. Opinie maja być wiążące dla JST. Serwis samorządowy PAP podał za MEN Wzór uchwały. Zob. też: ekspert o uchwale oraz analizy i interpretacje.
8 lutego 2017
"Wsteczna zmiana" systemowo oddala Polskę od Unii i osłabia
Polska nie będzie się sprzeciwiać rozbiciu Unii na dwie grupy państw członkowskich - na dwie prędkości integracji i rozwoju - taką linię polityczną prezentują i realizują obecne władze. Już teraz jesteśmy poza wspólnotą państw rządów prawa oraz poza wspólnotą państw przestrzegających wartości demokratyczne. Daleko odeszliśmy od obu tych fundamentalnych atrybutów Unii Europejskiej. Szkodnictwo na poziomie państwa postępuje. Idziemy kursem samotnej suwerenności, przywołując posłannictwo Polski w tworzeniu "międzymorza" - od Bałtyku do Balatonu. (Zob. też Diariusz REGIOsetu z 26 stycznia 2017 r.)
7 lutego 2017
Jaką cenę ma demokracja? Czy jej zabór osiąga masę krytyczną?

Według badania CBOS
3 lutego 2017
Harakiri powiatów Mazowsza w projekcie posła Sasina
Podchody mające "zreformować" ustrój miasta stołecznego Warszawy (patrz Diariusz REGIOsetu z 1 lutego 2017 r.) "reformują" zarazem siatkę powiatów na podstołecznym Mazowszu. Najmniejszym powiatem w Polsce będzie powiat pruszkowski, w którym nie będzie ani jednej gminy, tuż za nim powiat legionowski, z jedną gminą (Serock), dalej piaseczyńskiwarszawski zachodni ex equo - po dwie gminy, grodziski z trzema (jeżeli Warszawa zapanuje nad Podkową,), otwockiwołomiński zachowają połowę dzisiejszych stanów, mińskiemu ubędą tylko dwie, a nowodworski pozostanie nietknięty. Kilku starostom będzie lżej. Trzeba dodać, że dziesięc tygodni temu wpisany został do unijnego prawa podział Mazowsza na dwie jednostki statystyczne NUTS2 (zob. Diariusz REGIOsetu z 30 listopada15 lutego 2016 r.) W tym nowym "genialnym" zamieszaniu gubią się gdzieś niektóre składowe unijnego regionu PL91 - Warszawskiego stołecznego.
1 lutego 2017
Wyborcze kombinacje - po Opolu Warszawa, które miasto po nich?
Do Sejmu trafił projekt poselski (bo nie wymagający konsultacji społecznych, na przykład z mieszkańcami) ustawy zmieniającej ustrój miasta stołecznego Warszawy. Obecnie m.st. Warszawa jest gminą na prawach powiatu, tzn. prezydent miasta ma odpowiednio dostosowane kompetencje wynikające zarówno z ustawy o samorządzie gminnym jak i o samorządzie powiatowym. Ma je na terenie określonym granicami miasta stołecznego. Zgłoszony projekt (druk sejmowy 1250) wprowadza podział administracyjny na gminę miejską Warszawę (w obecnych granicach miasta) z zarządzającym burmistrzem oraz miasto stołeczne Warszawę jako metropolię składającą się z 33 gmin (Warszawa plus gminy okoliczne) z prezydentem miasta stołecznego, będącym jednoosobowym zarządem szczebla powiatowego. Oba te urzędy (burmistrza i prezydenta) ma wiązać unia personalna. Mieszkańcy poszczególnych gmin wokół Warszawy (tak jak w całej Polsce) będą wybierać swoich wójtów, burmistrzów i prezydentów, a szefa metropolii - wszyscy z 33 gmin składowych. Wybrany prezydent metropolii ma być jednocześnie burmistrzem gminy Warszawy. Ten chytry chwyt pozbawi mieszkańców prawie dwumilionowej gminy prawa wyboru burmistrza. PiS chce zasiąść w stołecznym ratuszu, wniesiony tam na plecach podwarszawskich gmin, w większości których partia ta odniosła sukces wyborczy w 2014 r. Samorząd tej wielogminnej metropolii (powiatu), nazywanej miastem stołecznym Warszawą, ma się składać z prezydenta-burmistrza oraz 50-osobowej rady wybieranej w sposób następujący: po jednym radnym z każdej dzielnicy Warszawy i po jednym z każdej okolicznej gminy. W ten sposób tak samo licznie (po jednym głosie) będą reprezentowane w radzie 200-tysięczna dzielnica Mokotów i 12-tysięczne gminy Wiązowna, Wieliszew i każda inna z listy poniżej. Taka rada pod partyjne dyktando będzie mogła wszystko zatwierdzać oraz wszystko zablokować. Ustawa ma wejść w życie przed najbliższymi wyborami samorządowymi. Co na to wszystko lekceważąco potraktowani mieszkańcy 33 gmin? Wytypowany do metropolii wieniec gmin podwarszawskich: Błonie, Brwinów, Góra Kalwaria, Grodzisk Mazowiecki, Halinów, Izabelin, Jabłonna, Józefów, Karczew, Kobyłka, Konstancin-Jeziorna, Legionowo, Lesznowola, Łomianki, Marki, Michałowice, Milanówek, Nadarzyn, Nieporęt, Otwock, Ożarów Mazowiecki, Piaseczno, Piastów, Pruszków, Raszyn, Stare Babice, Sulejówek, Wiązowna, Wieliszew, Wołomin, Ząbki, Zielonka, W projekcie nie wymieniono gminy Podkowa Leśna leżącej wewnątrz zakreślonego obszaru.
31 stycznia 2017
Ważne dla nas, kompetentne głosy: z kraju i z Unii Europejskiej
W Polsce skończyła się epoka, kiedy mogliśmy polegać na zadeklarowanej art. 2 Konstytucji zasadzie demokratycznego państwa prawnego. Temat ten rozwinęła w swym wystąpieniu Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego prof. Małgorzata Gersdorf na zorganizowanym przez Krajową Radę Sądownictwa zebraniu sędziów Sądów Apelacyjnych i Okręgowych w Warszawie. W tym samym czasie Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk wystosował list w sprawie przyszłości UE do 27 szefów państw i rządów, którzy 3 lutego br. mają się spotkać na nieformalnym szczycie na Malcie. List zatytułował cytatem: Zjednoczeni wytrwamy, podzieleni upadniemy. Nad żadnym z tych głosów nie wolno przejść do porządku dziennego.
30 stycznia 2017
Zmiana polskiego państwa prawa na państwo postępującej szkody
Nie może być tak, że pozostawimy tę władzę całkowicie niezależną - tak bez ogródek przestawił przyszłość polskiego sądownictwa prawnik, poseł PiS, wiceminister MON Bartosz Kownacki. Pan poseł należy do tych, dla których trójpodział władzy to władza niepodzielna. W Polsce większość sejmowa ma decydować o wszystkim, o tym co do niej należy i co nie należy, a nie należy na przykład łamanie Konstytucji. Chora wizja "nowego państwa" nakazuje każdą niezależność i niezawisłość w pełni uzależnić od - i uwiesić u - decyzji karnie podejmowanych przez ową większość. Po sparaliżowaniu Trybunału Konstytucyjnego przyszła kolej na ubezwłasnowolnienie Krajowej Rady Sądownictwa, stojącej - z mocy art. 186 Konstytucji - na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów. Minister, posłowie, senatorowie i prezydent w zgodzie z partyjnym planem zadbają o ustawienie KRS i sądów w pozycji podległości monowładzy. Dopiero wtedy politycy będą mieli zaufanie do sądów, a obywatele to zaufanie stracą. Po odsunięciu na daleki plan konstytucyjnej ochrony stanowionego prawa, wszelkich reguł zapisanych w ustawie zasadniczej oraz standardów instytucji i organizacji europejskich, ludzie od "Człowieka [niknącej] Wolności", od bezprawia i zemsty, prą jak taran od szkody do szkody.
26 stycznia 2017
Polska do UE: albo się odczepicie, albo stracicie nasze członkostwo
Potrzebna jest zmiana i reforma Unii Europejskiej. Dlaczego? Dlatego przede wszystkim, żeby kolejne państwa nie decydowały się na opuszczenie tego gremium, tylko żeby Unia przetrwała, bo jest nam to wszystkim potrzebne. Jest to potrzebne Polsce, jest to potrzebne Europie, zarówno jeśli chodzi o gospodarczy wymiar, jak i polityczny, i wymiar bezpieczeństwa. To nie będzie łatwe... Polska jest przygotowana. Mamy propozycje, mamy konkretne rozwiązania i będziemy skuteczni w przeprowadzeniu tego projektu... Jednym z warunków, które stawia Polska, jest wzmocnienie państw narodowych, parlamentów narodowych. (Beata Szydło). Najlepsza recepta to jak najwięcej Polski w Unii i jak najmniej Unii w Polsce - no poza unijnymi pieniędzmi. Polska po powstaniu z kolan Unię lokuje na klęczkach. "Dobra zmiana" gotowa na przekraczanie granic.
24 stycznia 2017
Małopolska z uchwałą antysmogową. Obiecują to Śląsk i Mazowsze
Wczoraj na XXXII sesji Sejmiku Województwa Małopolskiego radni przyjęli zaktualizowany Program Ochrony Powietrza. Jego wytyczne będą obowiązywać do 2023 roku. Przegłosowali też pierwszą w Polsce samorządową uchwałę antysmogową obejmującą całe województwo, ale bez Krakowa, który objęty jest przepisami wcześniejszymi. Nowe prawo przyjęto jednogłośnie. Od lipca 2017 roku na terenie Małopolski będzie obowiązywał zakaz palenia w piecach mułami, flotami węglowymi oraz mokrym drewnem (o wilgotności powyżej 20%). Obecnie - głównie w Małopolsce i na Śląsku - trafia do sprzedaży 800 tys. ton tych odpadów węglowych. W efekcie ponad 98% mieszkańców regionu oddycha powietrzem, w którym nawet 10-krotnie przekroczone są dopuszczalne poziomy rakotwórczego benzo(a)pirenu, a ponad 4 tys. osób rocznie umiera na tym terenie na choroby będące następstwem zanieczyszczonego powietrza. Również od półrocza nowo instalowane kotły i kominki będą musiały spełniać wymagania ekoprojektu, zgodnie z którymi kocioł - zwłaszcza podczas pracy na niepełnej mocy - nie może emitować więcej niż 40 mg/m3 pyłów (nie mylić z dopuszczalną normą czystości powietrza, która jest tysiąc razy mniejsza). Ekoprojekt ogranicza również emisję toksycznych tlenków azotu. Od 2020 roku kotły, które nie spełniają norm ekoprojektu, nie będą dostępne w sprzedaży na terenie UE. Zakaz ich eksploatacji nastąpi pięć lat później.
22 stycznia 2017
Samorządowcy na celowniku wyborczym władz centralnych
Planowy koniec trwającej kadencji władz samorządowych przypada w IV kwartale 2018 r. To jeszcze co najmniej 20 miesięcy pracy radnych i zarządów JST. Czy obecne władze centralne nie pokuszą się o skrócenie czasu danego przez wyborców władzom gminnym, powiatowym, wojewódzkim i przeprowadzenie przyspieszonych wyborów, na przykład rok wcześniej. Mogą, bo uważają że mogą wszystko. Polityczne przygotowania nabierają tempa. Wytyczne partii rządzącej wyraźnie wskazują na ograniczenie samorządności w Polsce, na zmianę relacji marszałek-wojewoda, na korzyść strony rządowej, na ograniczenie swobody kandydowania (a tym samym wybierania przez suwerena) na wójtów, burmistrzów i prezydentów miast, tych, którzy pełnili te urzędy już przez dwie kadencje. Jak się okazuje nie działanie prawa wstecz nie musi być przestrzegane gdy wymaga tego "wsteczna zmiana". Wybierani na innych warunkach, będą kończyć kadencję na innych. Lider partii podjął decyzję, ewidentnie sprzeczną z dobrym prawem i naszą bezbronną Konstytucją. Rzekł do swoich: tak ma być i tak będzie. Nowe przepisy mają wejść w życie bez vacatio legis. Ich zaskarżenie do nowego Trybunału Konstytucyjnego nic nie zmieni. Jakikolwiek wyrok - po rozpatrzeniu sprawy w kolejności zgłoszeń - zapadnie po wyborach, gdy na urzędach będą już nowi ludzie. Zapewni to odpowiednio zaprojektowany harmonogram działań. A może lider pozwoli TK na szybka akceptację tej zmiany? Cyniczny plan. Za jednym zamachem eliminuje się dobrych-nielubianych i ostro godzi w PSL, które w zdecydowanej większości gmin ma wielu szefów od dawna popieranych przez wyborców. W taki sposób władza centralna idzie na skróty, gdy nie ma odwagi stanąć do wolnych wyborów - ogranicza suwerena, eliminuje z kandydowania 1576 z 2479 wójtów, burmistrzów i prezydentów miast, choć wielu z nich dobrze służyło społecznościom lokalnym i zdobyło autentyczne ich zaufanie. Nowi mają służyć rządowi. Uciekanie się do wyborczych chwytów zastępczych powinno uwłaczać ich autorom. Jest inaczej, i będzie inaczej. Do kiedy?
18 stycznia 2017
Dochody poszczególnych jst z podatków - prognoza roku 2017
Ministerstwo Finansów oszacowało dochody podatkowe w przeliczeniu na jednego mieszkańca w poszczególnych gminach, powiatach i województwach w 2017 r. Wyliczone wskaźniki służą do obliczania subwencji wyrównawczej na 2017 r. Podstawę wyliczeń stanowią dane o dochodach podatkowych za 2015 r. wg stanu na 30 czerwca 2016 r. Średni dochód podatkowy na jednego mieszkańca dla wszystkich gmin w kraju w 2017 r. to 1596,67 zł, dla powiatów - 216,38 zł, dla województw - 150,75 zł. Dane szczegółowe MF. Dane z prognoz (2013-2017) na podstawie dochodów z lat 2011-2015 wykazują następujące zmiany zbiorczych wskaźników średnich: gminy - wzrost w pięcioleciu o 24,8%, powiaty - o 26,6%, województwa - o 7,6%. Dochody poszczególnych gmin zmieniały się niekiedy znacznie bardziej (pomijając stałego niezagrożonego lidera gminę Kleszczów, w której na jednego mieszkańca od lat przypada trzydzieści kilka tysięcy złotych z podatków kopalni Bełchatów oraz stabilne Polkowice - ponad 6 tysięcy głównie z podatków płaconych przez KGHM): Krynica Morska spadek od 21 301,10 zł/mieszk. dla roku 2014 do 3 612,30 teraz, Nowe Warpno - od 12 496,94 do 2 364,78 (zmiany w podatku od powierzchni leżących w granicach gminy zbiorników wodnych), Mielnik wzrost od 4 977,64 do 6 168,21 (główny przyrost w działach: informatyka oraz gospodarka komunalna i ochrona środowiska), Rząśnia - od 4 368,54 zł do 8 090,04 zł obecnie (efekt polityki przyjaznej przedsiębiorcom). Ostatnie zestawienie gmin zamyka Radgoszcz z dochodem 424,77 zł/mieszk. - od kilku lat w końcowej trójce.
16 stycznia 2017
Zanieczyszczenie powietrza stale przekraczane w wielu miastach
Unoszący się nadmiernie nad Polską trujący koktajl pyłów PM10 i PM2,5 oraz silnie rakotwórczego benzo(a)pirenu, powoduje liczne schorzenia, czym - według szacunku Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) - przyczynia się do przedwczesnej śmierci rocznie 45 tys. Polaków. Szkodząca zdrowiu i życiu bardzo zła jakość powietrza w Polsce, zwłaszcza w południowej części kraju, to kolejny niechlubny nasz wyróżnik na mapie Europy. Wielokrotne przekroczenia poziomów dopuszczalnych, także poziomów alarmowych, dotyczą nie tylko wielu miast, ale również uzdrowisk, których samorządy pobierają opłaty za brudne powietrze od kuracjuszy. Ostatnio alarm smogowy zdarzył się też w Ciechocinku. Władze samorządowe i centralne mówią o problemie, niekiedy lekceważąco: minister środowiska - nie przesadzajmy z tym ostrzeganiem o smogu, minister zdrowia - smog to zagrożenie teoretyczne, a Ministerstwo Środowiska odmawia obniżenia progów alarmowania polskiego społeczeństwa o zagrożeniu smogiem. Niech suweren truje się bezwiednie. Przepisy mówią o informowaniu dopiero wówczas gdy dobowe stężenie 4-krotnie przewyższy maksymalny poziom dopuszczalny (50 μg/m3), a ogłoszenie stanu alarmowego gdy przekroczy tę wartość 6-krotnie (300 μg/m3). Minister Środowiska dodaje - muły i flotokoncentraty z importu szkodzą bardziej niż krajowe. Co to za tłumaczenie! Wciąż brak ogólnopolskiej normy eliminującej z obrotu i spalania w paleniskach domowych najbardziej szkodliwych odpadów urobku kopalnianego i najgorszych gatunków węgla niezależnie od pochodzenia takich asortymentów. Grozę budzi również spalanie opakowań z tworzyw sztucznych i opon. Samorządy w ramach swoich kompetencji mogą robić znacznie więcej: od monitoringu stanu jakości powietrza oraz spalanego paliwa i skutecznego eliminowania największych zagrożeń, przez określanie rodzaju i jakości paliw dopuszczonych do stosowania na danym terenie, rozbudowę sieci ciepłowniczej do planowania przestrzennego zapewniającego odpowiednie dla danego miejsca korytarze wentylacyjne. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej przeznacza na poprawę jakości powietrza w Polsce 10 mld zł. Samorządy mają możliwość pozyskania dużych dotacji w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko 2014-2020. W 2015 r. powstał ruch pn. Polski Alarm Smogowy, który szybko się rozwija skupiając inicjatywy społeczne z różnych zanieczyszczonych miejscowości. Oddolne antysmogowe ruchy działają już nie tylko w Małopolsce, ale i na Śląsku, Dolnym Śląsku, Mazowszu i w Wielkopolsce. Mimo, że przez ostatnich kilka lat udało się zainicjować szeroką dyskusję o jakości powietrza w kraju, to do rozwiązania problemu smogu wciąż daleko. Kombinacje z przeliczaniem ochrony życia na wydatki z budżetu, utrzymania władzy na sprzeciw górnictwa, zdecydowanego działania na wyciszające dyskutowanie - zdecydowanie biorą górę nad dobrem obywateli.
10 stycznia 2017
Noworoczny prezent: dług przekroczył milion milionów złotych
Dzisiaj przed południem dług publiczny Polski przekroczył bilion złotych, czyli milion milionów. Kto to odda - Polacy. Każdy z nas razem z dzisiaj narodzonymi jest zadłużony na ponad 26 tysięcy złotych. Kiedy to trzeba oddać - na pewno nie za tej władzy, rozdającej pożyczone pieniądze w imię "dobrej zmiany" biednym i bogatym, potrzebującym i nie potrzebującym. Tak prowadzi się kraj w stronę podwyższenia podatków, ograniczenia świadczeń rentowych, radykalnie niższych emerytur. W końcu 2014 r. dług publiczny wynosił 863,8 mld zł, przez rok 2015 przyrosło 55,9 mld zł, w roku 2016 przyrost był znacznie większy - wyniósł 78,1 mld zł, pożyczaliśmy (MY!) średnio po 215 milionów złotych każdego dnia, 150 tysięcy w każdej minucie. Jeden bilion złotych to 53,8% polskiego produktu krajowy brutto. Od lat w naszym państwie wydajemy więcej niż jesteśmy w stanie pozyskać dla budżetu. Zadłużamy się w niebezpiecznym tempie. Na same odsetki w ustawie budżetowej na 2017 r. zaplanowano łącznie kwotę ponad 30 mld zł (na 500+ około 21 mld zł). Zmiany kursu złotego do kursów walut zaciąganych pożyczek (dolara, euro) zmieniają wielkość długu oraz koszty jego obsługi, a rzeczywista wielkość osiąganego PKB ustawia rzeczywiste relacje wobec długu. Jaki los czeka złotówkę w nadchodzącym niepewnym czasie - prognozy nie są najlepsze. Natomiast ukryty dług publiczny to nie są zobowiązania wobec pożyczkodawców (krajowych i zagranicznych) tylko przyszłe zobowiązania wewnętrzne, głównie emerytalne, zarówno wobec osób, które już pobierają emerytury, jak i tych, które dziś wpłacają składki, a po osiągnięciu odpowiedniego wieku uzyskają prawo do emerytury. Zob. też Diariusz REGIOsetu z 16 listopada 2016 r.

Do oddania mamy ponad milion milionów złotych
Przez dwadzieścia sekund przyrosło ponad 50 tys. zł długu. Żródło: Forum Obywatelskiego Rozwoju.
9 stycznia 2017
Prezydent przeciwko gimnazjom, jak prezes, rząd, Sejm i Senat
Prezydent RP Andrzej Duda podpisał dwie ustawy uchwalone 14 grudnia 2016 r.: Ustawę - Prawo oświatowe oraz Ustawę - Przepisy wprowadzające ustawę - Prawo oświatowe. Wchodzą w życie 1 września 2017 r. Podpisanie ww. ustaw oznacza likwidację gimnazjów, powrót do 8-letnich szkół podstawowych, 4-letnich liceów ogólnokształcących i 5-letnich techników. W miejsce zasadniczych szkół zawodowych powstaną dwustopniowe szkoły branżowe. Samorządy mają czas do końca lutego na ustalenie nowej sieci szkół i granic obwodów szkolnych. Kolejne etapy wdrażania rządowej operacji oświatowej w harmongramie MEN.
7 stycznia 2017
75 tys.zł/mieszk. na Mazowszu, 32 tys.zł na Lubelszczyźnie
Utrzymuje się mało zmienne zróżnicowanie dynamiki wzrostu PKB będącego udziałem poszczególnych województw w PKB kraju. Według opublikowanych danych GUS w 2015 r. było to od 2,1% w województwie opolskim do 22,1% w województwie mazowieckim, rok wcześniej na skrajach te same województwa ze wskaźnikami odpowiednio: 2,1% i 22,2%. W kwotach bezwzględnych wstępne szacunki rocznej wartości produktu krajowego brutto (PKB) na poziomie województw układają się w następująco: mazowieckie - 398 mld zł, śląskie - 223, wielkopolskie - 177, dolnośląskie - 151, małopolskie - 142, łódzkie - 109, pomorskie - 103, kujawsko-pomorskie - 80, podkarpackie - 70, lubelskie - 69, zachodniopomorskie - 68, warmińsko-mazurskie - 48, świętokrzyskie - 43, lubuskie i podlaskie - po 40 i opolskie - 38 mld zł.
5 stycznia 2017
Referendum - jedyną możliwością dania głosu ws."reformy oświaty"
Inicjatywa zorganizowania referendum obywatelskiego ws. likwidacji gimnazjów pozostała obecnie jedyną formą przebicia się ze swoim głosem Związkowi Nauczycielstwa Polskiego, samorządom i rodzicom. Taki jest wydźwięk wczorajszego spotkania w centrali ZNP. Reforma rządowa złożona będzie na barki samorządów, one zostaną obarczone odpowiedzialnością za jej wdrożenie, także za wszelkie perturbacje i niepowodzenia. 19 grudnia ubr. ZNP zaapelował do prezydenta Andrzeja Dudy o zawetowanie ustaw wprowadzających reformę edukacji lub zarządzenie ogólnokrajowego referendum w sprawie reformy systemu edukacji. Gotowa do podpisu ustawa czeka na biurku Prezydenta do najbliższego poniedziałku. Zob. też Diariusz REGIOsetu z 8 i 17 grudnia 2016 r.
1 stycznia 2017
Prezydencja Malty; ostatni kwartał nicejskich głosów ważonych
Po Słowacji prezydencję w Radzie Europejskiej przejęła Malta. W połowie jej półrocznej kadencji przypadnie definitywne zakończenie stosowania głosowań w Radzie Europejskiej według nicejskiego systemu głosów ważonych, w którym Polsce przypadało 27 głosów - z 345, o dwa mniej niż Niemcom czy Francji. Zob. też: mechanizm z Joaniny.
31 grudnia 2016
Co było szczególnie ważne w 2016 r. w Polsce i w świecie
W pierwszej dekadzie grudnia Centrum Badania Opinii Społecznej przeprowadził badanie "Oceny roku 2016 i przewidywania na rok 2017" na 1136-osobowej reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski. 42,8% pytanych stwierdziło, że nie zastanawiało się nad najważniejszym wydarzeniem i nie interesuje się tym. 8,2% uznało, że w mijającym roku nie wydarzyło się nic ważnego dla kraju, a 3,7% - że nic ważnego dla świata. Z grona ankietowanych dostrzegających istotne wydarzenia do najważniejszych w kraju w mijającym roku należały: Światowe Dni Młodzieży wskazało je 14% respondentów (badani nie wybierali odpowiedzi z zaproponowanej listy, lecz wymieniali je spontanicznie), Rodzina 500 plus - 10,3%, wybory 2015 i zwycięstwo PiS - 3,1%, ogólną sytuację w kraju - 2,9%, szczyt NATO - 2,7%, konflikt wokół Trybunału Konstytucyjnego - 2,1%, Euro 2016 i sukcesy polskich piłkarzy - 1,6%, inne reformy rządu - 1,2%, rocznicę chrztu Polski - 1,1%, protesty społeczne i powstanie KOD - 1%, tyle samo reformę edukacji. Natomiast na arenie międzynarodowej za najważniejsze 20,8% badanych wymieniło wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych, kryzys migracyjny i problem uchodźców - 4,4%, wojnę w Syrii, konflikty na Bliskim Wschodzie i zagrożenie ze strony ISIS - 3,5%, Brexit - 3,4%, terroryzm i zamachy - 2,9%, konflikt zbrojny na Ukrainie - 1,1% respondentów. (CBOS 180/2016)
29 grudnia 2016
Raport o ochronie przed powodzią w dorzeczu górnej Wisły
Najwyższa Izba Kontroli przygotowała raport z wykonania programu ochrony przed powodzią w dorzeczu górnej Wisły. Wskazano z nim, że obecny podział odpowiedzialności za wody publiczne oraz rozdział zadań strategii przeciwpowodziowej nie służy skutecznej ochronie. Po uchyleniu Programu, którego zadania zdaniem NIK były wykonywane zgodnie z przyjętymi priorytetami i założeniami, za poszczególne zadanie odpowiada wiele różnych podmiotów, ale ich działania nie są ze sobą w żaden sposób skoordynowane. Izba zauważa, że gospodarka wodna jest permanentnie niedoinwestowana, choć straty powodziowe szacuje się w miliardach złotych. Brak zdecydowanych działań w celu uregulowania tych kwestii może przyczynić się do zwiększenia zagrożenia powodziowego. NIK uważa za konieczne wprowadzenie zmian do ustawy Prawo wodne, w szczególności dotyczących: # uporządkowania struktury jednostek odpowiedzialnych za gospodarkę wodną i ochronę przeciwpowodziową w taki sposób, aby odpowiadały one za poszczególne zlewnie rzek, # określenia ich podstawowych kompetencji i zadań. NOK zwraca też uwagę, że niedostosowanie gospodarki wodnej do uregulowań Ramowej Dyrektywy Wodnej oraz Dyrektywy Powodziowej grozi sankcjami ze strony KE oraz może spowodować blokadę środków UE przeznaczonych na te cele. NIK złożyła Prezesowi Rady Ministrów wniosek, aby po przyjęciu planu zarządzania ryzykiem powodziowym rozważyć ustanowienie podmiotu odpowiedzialnego za koordynację zadań ujętych w planie oraz zapewnić niezbędne ich finansowanie.
27 grudnia 2016
Budżet 2017 - jest czy go nie ma? Marszałek i klub PiS - było Ok.
W Sejmie od 16 grudnia br. trwa protest posłów opozycji, z blokowaniem Sali obrad plenarnych włącznie. Posłowie żądają m.in. powtórzenia głosowania nad budżetem na 2017 r. Głosowanie ustawy budżetowej dziesięć dni temu odbywało się: bez możliwości uczestniczenia wszystkich chętnych posłów, bez potwierdzenia kworum, z blokowym odrzuceniem zgłoszonych poprawek, bez możliwości zgłaszania wniosków formalnych, bez głosowania imiennego, z ręcznym liczeniem osób głosujących, bez ustalenia czy w obradach uczestniczyli tylko posłowie. Prezydent zwrócił się o analizy prawne dotyczące tej części posiedzenia Sejmu. Posłowie opozycji mają pozostać w Sali obrad plenarnych do najbliższego posiedzenia Sejmu zwołanego w dniu 11 stycznia 2017 r. Zob. Diariusz REGIOsetu z 16 grudnia 2016 r.
P R Z Y P O M N I E N I E
Obietnica Prezydenta

R E K L A M Y

W Y S Z U K I W A R K A